poniedziałek, 8 grudnia 2008

USA: Przemysł samochodowy zniknie!


Tak przynajmniej zapowiada noblista.

Od paru miesięcy oczy całego świata skierowane są na amerykańskie Detroit, gdzie “wielka trójka” producentów samochodów - Ford, Chrysler i General Motors - próbuje przetrwać kryzys. Dodajmy, na razie z mizernym skutkiem. 

Wzmocnieni przez potężne lobby związkowców, prezesi koncernów motoryzacyjnych chcą sięgnąć do kieszeni amerykańskiego podatnika. Twierdzą przy tym, że prośba o pomoc ma charakter wyjątkowy, spowodowana jest niezwykle pechowym zbiegiem okoliczności, a przemysł motoryzacyjny w Stanach Zjednoczonych ma przed sobą świetlaną przyszłość. 

Inne zdanie ma jednak laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii - Paul Krugman.

- Prawdopodobnie te firmy w końcu znikną - powiedział w Sztokholmie ekonomista.

Krugman stwierdził, że pewność dają mu jego najnowsze badania w zakresie “geografii ekonomicznej”. Według nich obecne przetasowania w światowej gospodarce sprawią, że Stany Zjednoczone przestaną byćliczącym się na świecie producentem aut. 

Z tego powodu noblista sprzeciwił się jakiejkolwiek pomocy publicznej dla Detroit. Jak mówi, byłoby to nieodpowiedzialne podejmowanie ryzyka ratowania przemysłu, który i tak skazany jest na upadek. Pieniądze podatników według niego mogą być przeznaczone na lepsze cele.

Brak komentarzy:

Liczba dnia