Dell zamyka się w Limerick i idzie do Łodzi!Dobre wieści dla Łodzi Złe dla Irlandii. Dell zamyka zakład w Limerick i przeniesie znaczną część produkcji komputerów do Łodzi.
Produkcja przenoszona będzie przez rok. Do tego czasu zamknięty zostanie zakład w Limerick. Znaczna część montażu trafi do łódzkiego zakładu, część przeniesiona zostanie także do fabryk w Europie Wschodniej i Afryce. Dla Łodzi oznacza to uruchomienie nowych linii montażowych (jest na to miejsce w fabryce na Olechowie) oraz zatrudnienie nowych pracowników, choć trudno jeszcze oszacować, ilu.
Do łódzkiej fabryki Dell przeniesie znaczną część montażu laptopów, serwerów i notebooków. Dla Łodzi oznacza to uruchomienie nowych linii montażowych i kolejne miejsca pracy. Już w tej chwili w fabryce Della w Łodzi pracuje 1,8 tys. osób.
Spotkanie najwyższego szefostwa Della z pracownikami w Irlandii rozpoczęło się w czwartek o godzinie 10. Już dzień wcześniej wszyscy dostali mail z zaproszeniem. - Wreszcie skończą się kilkumiesięczna spekulacje - pocieszali się pracownicy. Ale humory im nie dopisywały. Przewidywaliśmy, że wieści nie będą dobre - opowiada pracownik z Limerick. - Mogliśmy mieć tylko nadzieję, że Dell nie zamknie fabryki, ale odda ją zewnętrznej firmie. W ten sposób uratowana zostałaby przynajmniej część miejsc pracy.
Nieco mniej martwią się Polacy pracujący w Limerick. - Mamy alternatywę, wrócimy do Polski - piszą na forach. Ale Irlandczykom nie zazdroszczę, przewidując, że na koniec tego roku bezrobocie na Wyspach będzie wyższe niż w Polsce i sięgnie nawet 15 procent.
W Irlandii zwalnia kilka dużych firm, m.in. Waterford Crystal (fabryka kryształów) czy Tara Mines (kopalnia cynku, 670 miejsc pracy). Niebawem okaże się, czy także siec Marks&Spencer zamknie niektóre ze swoich sklepów, redukując zatrudnienie.
Najdotkliwsze będzie jednak odejście Della. W zakładzie pracuje 2 tysiące osób, szacuje się że dodatkowe tyle ma pracę u kontrahentów i firm współpracujących z amerykańską marką.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz